Magicznie urodziwy Tadzio.
Województwo: mazowieckie
Tadzik, Tadzio, a może Tadeusz? Ktoś miał specyficzne poczucie humoru, czy nadał wesoło brzmiące imię, jakby miało ono odegnać złą passę jego posiadacza? Mini piesek, 5 letni, delikatny skrzacik o urzekającym pyszczku, zdobnym cudownie zawadiackimi uszkami zebrał dotkliwe cięgi od losu. Jego życie wisiało już na włosku! Złowieszcza strzykawka z płynem wiecznego zapomnienia czekała o wyciągnięcie ręki od mikrego, dygoczącego przerażeniem ciałka. Znaleziony jako bezdomny trafił do lecznicy. Tam zorientowano się, że Tadzio nie widzi, a ślepy, niczyj pies to kula u nogi znalazcy lub nim obdarowanego. Ułomność nigdy nie była w cenie, przypina sobą łatkę II gatunku, towaru wybrakowanego i niechodliwego, często w odniesieniu do ludzi, niemal zawsze w przypadku zwierząt. Gdyby nie traf, przypadek, Tadziowy łut szczęścia, gdyby nie... ale... Stało się inaczej. Kruszyna wyszła z opresji obronną łapką, dostała przepustkę do lepszego jutra. Ludziom, których uczucia wziął niepodzielnie w posiadanie ten pozornie niepozorny psiaczek głęboko leży na sercach napisanie pozytywnego zakończenia jego historii. Wierzą, że i Państwo zamoczycie pióra w atramencie serdeczności, współczucia i wrażliwości, że wraz z nimi przyłożycie rękę do tego wcale niełatwego wyzwania. Dla Tadzika, spokojnego, łagodnego, zgodnego z psiakami i kotkami, w pełni domowego (cichutkiego, zachowującego czystość) stworzenia poszukiwane są ramiona, które na zawsze utulą go w pełnym miłości i odpowiedzialności objęciu. Niech ciemność przestanie mu być wrogiem, niech wie, że właśnie przez nią poprowadzi go mocno trzymana smycz, która nigdy, przenigdy nie zostanie upuszczona choćby dla kaprysu! Tak niewiele potrzeba, by ten spragniony pieszczot, ufny, a jednocześnie niepewnie, bo po omacku stąpający pycholek rozkwitł uśmiechem i radością życia, której skutecznie go pozbawiono. Słuszna tu wkrada się obawa, czy określenie "niewiele" jest w tym przypadku aby na miejscu, bo... Od Tadziowych marzeń ku realnemu ich spełnieniu droga wiedzie daleka. Czy zdarzy się cud i pojawi człowiek, który zapragnie pokochać tę drobną, czarującą bezbronnością istotkę?
Osoby zainteresowane adopcją Tadzia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl
Odwiedzono: 18 razy
Dodano: 07-02-2010, aktywne do: 07-07-2010




